• Trasy rowerowe
  • Góry Stołowe rowerem - Trasy, poradnik i najlepsze pętle!

Góry Stołowe rowerem - Trasy, poradnik i najlepsze pętle!

Marcin Rutkowski

Marcin Rutkowski

|

29 kwietnia 2026

Malowniczy widok na Góry Stołowe, idealne na rowerowe wyprawy. Jesienne kolory lasów i pól, błękitne niebo z chmurami.
Trasy rowerowe w Górach Stołowych są świetne, ale tylko wtedy, gdy dobrze dopasujesz je do kondycji i sprzętu. To teren, w którym obok rodzinnych pętli znajdziesz dłuższe odcinki transgraniczne, bardziej techniczne singletracki i przejazdy, które potrafią zmęczyć szybciej, niż sugeruje sam dystans. Poniżej rozpisuję, co naprawdę warto tu jechać, skąd najlepiej ruszyć i jak nie zepsuć sobie wyjazdu złym wyborem trasy.

Najważniejsze informacje przed wyjazdem na rower w Górach Stołowych

  • W parkowych materiałach sieć rowerowa jest opisana jako 4 trasy z fragmentami łącznikowymi, łącznie około 60 km.
  • W Kudowie-Zdroju dostępnych jest 5 tras o łącznej długości 115,1 km, prowadzących także po stronie czeskiej.
  • Dla początkujących najlepiej sprawdzają się pętle około 15-20 km; dłuższe warianty 29-32 km są już wyraźnie trudniejsze.
  • Najwygodniejsze bazy to Kudowa-Zdrój, Radków, Karłów oraz okolice Brzozowia i Dusznik, jeśli celujesz w techniczniejszą jazdę.
  • W terenie chronionym trzymaj się znakowanych odcinków i licz się z tym, że po deszczu szuter i skały stają się śliskie.

Jak wygląda sieć tras rowerowych w Górach Stołowych

To nie jest jeden spójny bikepark, tylko mieszanka pętli, łączników i odcinków transgranicznych. Dla mnie właśnie to jest największy atut tego miejsca: możesz wybrać coś lekkiego na pół dnia albo ułożyć dłuższą trasę przez Kudowę, Radków, Karłów i czeskie pogranicze. W materiałach Parku Narodowego Gór Stołowych ta oferta jest opisana jako 4 trasy rowerowe z fragmentami łącznikowymi, razem około 60 km, więc na start nie ma potrzeby planować wielkiej wyprawy.

W praktyce najlepiej myśleć o tym terenie w trzech warstwach. Pierwsza to krótsze pętle w okolicy Kudowy-Zdroju, druga to bardziej krajobrazowe przejazdy w stronę Karłowa i Radkowa, a trzecia to dłuższe, międzynarodowe trasy, które spinają polską i czeską stronę masywu. Taki układ daje dużą elastyczność, ale też wymaga uczciwej oceny własnych sił, bo Góry Stołowe nie wybaczają zbyt ambitnego startu bez przygotowania. Jeśli chcesz szybko wybrać sensowny wariant, najprościej porównać konkretne odcinki.

Malowniczy widok na Góry Stołowe, idealne na rowerowe wyprawy. Jesienne kolory lasów i pól, błękitne niebo z chmurami.

Które odcinki warto wybrać na pierwszy, drugi i mocniejszy wyjazd

Na stronie Kudowy-Zdroju opisano pięć tras o łącznej długości 115,1 km. To bardzo praktyczny zestaw, bo pokazuje, że można tu jechać zarówno spokojnie, jak i wyraźnie mocniej. Ja patrzę na te trasy jak na gotowe scenariusze dnia, a nie tylko listę nazw.

Trasa Dystans Poziom Dlaczego ma sens
Kudowa-Zdrój – Słone – Náchod Bělovés – Lotnisko Aeroklub – Žďárky – Czermna 20,2 km Łatwa Dobry wybór na pierwszy kontakt z regionem, bez przesadnego ciśnienia na sportowy wynik.
Kudowa-Zdrój – Žďárky – Hronov – Lotnisko Aeroklub – Žďárky – Malá Čermná – Kudowa-Zdrój 18,9 km Średnia Krótka, ale już wyraźnie bardziej treningowa, dobra na pętlę z większym przewyższeniem.
Kudowa – Žďárky – Pstrążna – Czermna 15,0 km Średnia Najkrótsza z tej grupy, więc dobrze działa jako półdniowy wypad bez dużego zmęczenia.
Trasa Górska – wariant przez Słone 29,1 km Trudna Wybór dla osób, które chcą już poczuć solidny teren i nie boją się dłuższego wysiłku.
Trasa Górska – wariant przez Czermną 31,9 km Trudna Najbardziej wymagająca z tego zestawu, dobra na mocniejszy trening lub dłuższy dzień w siodle.

Z tego zestawienia widać coś ważnego: Góry Stołowe nie są miejscem, w którym każda trasa „robi robotę” tak samo. Jedne odcinki nadają się na rekreacyjny przejazd z widokami, inne bardziej na test kondycji. Jeśli jedziesz tu pierwszy raz, zacząłbym od krótszej pętli i dopiero potem przechodził do wariantów górskich. To daje dużo lepsze wyczucie terenu niż rzucanie się od razu na długi dystans. Dalej warto zobaczyć, które dłuższe pętle naprawdę budują charakter tego miejsca.

Najciekawsze dłuższe pętle i łączniki w samym masywie

Jeżeli interesują Cię trasy rowerowe w Górach Stołowych w pełniejszym, bardziej krajobrazowym wydaniu, to właśnie tu pojawiają się najciekawsze nazwiska. W materiałach regionalnych i parkowych przewijają się przede wszystkim trzy układy, które dobrze pokazują skalę tego terenu: długa trasa „Góry Stołowe”, krótsza i bardziej centralna trasa „Ściany” oraz łącznik Rytne–Karłów. Każda z nich prowadzi trochę innym rytmem.

Trasa Dystans Charakter Co z niej wyniesiesz
Międzynarodowa trasa rowerowa „Góry Stołowe” 125-126 km, z czego 64-65 km po polskiej stronie Długa, transgraniczna, krajobrazowa Najlepsza, jeśli chcesz poczuć cały region, a nie tylko jeden fragment masywu.
Międzynarodowa trasa rowerowa „Ściany” 56 km, z czego 19 km po polskiej stronie Środkowa część PNGS, bardziej „górska” w odbiorze Dobra, jeśli zależy Ci na przejeździe przez centralną część parku i okolice Radkowa oraz Karłowa.
Trasa Rytne – Karłów 17,5 km Łącznik z wyraźnym walorem widokowym Praktyczna, gdy chcesz połączyć Słone, Czermną, Pstrążną, Szosę Stu Zakrętów i Karłów w jednym przejeździe.

Ta grupa tras jest ważna, bo pokazuje różnicę między „jazdą po Górach Stołowych” a zwykłym kręceniem się po okolicy. Tu już nie chodzi tylko o dystans, ale też o to, jak przechodzisz między otwartymi widokami, leśnymi łącznikami i odcinkami przy granicy. Jeśli miałbym polecić jeden kierunek dla osoby, która chce czegoś więcej niż lokalnej pętli, wybrałbym właśnie „Ściany” albo odcinek prowadzący do Karłowa. Taki wybór najlepiej łączy krajobraz z poczuciem, że faktycznie jedziesz przez charakterystyczny masyw, a nie obok niego. Zanim jednak ruszysz, warto dobrze dobrać bazę wypadową.

Skąd ruszyć, żeby nie tracić czasu na logistykę

W tym regionie baza wypadowa ma ogromne znaczenie. Ja zwykle patrzę na nią tak samo serio jak na samą trasę, bo w Górach Stołowych łatwo zmarnować energię na dojazdy albo niepotrzebne podjazdy. Najwygodniej planować start z miejscowości, które dają dostęp do kilku typów tras, a nie tylko do jednej ścieżki.

Baza Największy plus Kiedy ją wybrać
Kudowa-Zdrój Największy wybór tras, dobre zaplecze i wygodny dostęp do sieci po obu stronach granicy Gdy jedziesz pierwszy raz albo chcesz mieć najwięcej opcji na miejscu
Radków Blisko centralnej części masywu i kierunku na Karłów Gdy celujesz w bardziej widokowe i górskie odcinki
Karłów Szybki dostęp do plateau i klasycznych punktów Gór Stołowych Gdy chcesz ruszyć blisko najbardziej znanego fragmentu terenu
Brzozowie i okolice Dusznik-Zdroju Dostęp do singletracków i bardziej technicznych wariantów Gdy zależy Ci na dynamiczniejszej jeździe niż na spokojnym zwiedzaniu

Na osi Kudowa-Zdrój–Karłów warto też myśleć o logistyce powrotu, bo transport z rowerem potrafi oszczędzić nieprzyjemnego dopychania kilometrażu pod koniec dnia. Przy dłuższych pętlach dobrze sprawdza się też planowanie przejazdu „w jedną stronę” i wracanie autobusem, busem albo po prostu pętlą, jeśli warunki są pewne. Ja zawsze sprawdzam mapę wcześniej, bo w Górach Stołowych różnica między sensowną trasą a męczącą improwizacją bywa naprawdę mała. Następny krok to już same zasady jazdy w terenie chronionym.

Jak jeździć rozsądnie w terenie chronionym

To nie jest miejsce na odruch „zjadę skrótem, będzie szybciej”. W terenie chronionym każda jazda poza wyznaczonym śladem ma większe znaczenie niż na zwykłej drodze leśnej, bo szkoda idzie nie tylko w komfort, ale też w przyrodę i nawierzchnię. Najbezpieczniej trzymać się znakowanych tras i łączników, zwłaszcza tam, gdzie rowerzyści dzielą przestrzeń z pieszymi.

  • Nie skracaj zakrętów, bo na szutrze i korzeniu szybko rozbijasz nawierzchnię.
  • Po deszczu jedź wolniej, bo skały i wilgotny grunt są śliskie, a hamowanie zajmuje więcej miejsca.
  • Traktuj singletrack jak trasę techniczną, czyli wąską ścieżkę rowerową wymagającą większej kontroli nad prędkością.
  • Szanuj pieszych na punktach widokowych i przy wejściach do popularnych atrakcji, gdzie ruch bywa mieszany.
  • Sprawdzaj oznakowanie po stronie czeskiej i polskiej, bo przy trasach transgranicznych łatwo przeoczyć rozwidlenie.

To wszystko brzmi prosto, ale właśnie tu początkujący najczęściej tracą najwięcej sił: jadą za szybko na odcinku, który powinien być spokojny, albo wchodzą w teren po opadach, gdy każdy kilometr kosztuje dwa razy więcej. Jeśli chcesz naprawdę przyjemnego dnia, potraktuj Góry Stołowe jak teren do mądrego sterowania tempem, a nie do ścigania się z mapą. Kiedy masz już wybraną trasę, decyduje sprzęt i plan dnia.

Sprzęt i plan dnia, które robią największą różnicę

W Górach Stołowych nie potrzebujesz najdroższego roweru, ale potrzebujesz roweru dobrze dobranego do trasy. Na łagodniejsze pętle wystarczy gravel, czyli rower szutrowy, albo trekking z sensownym ogumieniem. Na bardziej techniczne singletracki lepiej sprawdzi się hardtail, czyli rower górski z amortyzacją z przodu, a na najtrudniejsze odcinki przydaje się już pełne zawieszenie. Nie chodzi o snobizm, tylko o realny komfort i bezpieczeństwo.

  • Opony 35-45 mm mają sens na szuter, asfalt i drogi leśne.
  • Opony 2,2-2,4 cala lepiej trzymają na kamieniu i w technicznym terenie.
  • Hamulce tarczowe są tu po prostu praktyczniejsze niż rozwiązania „na styk”.
  • Woda: na krótszą pętlę biorę zwykle 1,5 l, na dłuższy dzień 2-3 l, zwłaszcza latem.
  • Nawigacja GPX oszczędza nerwy, bo znakowanie i skręty nie zawsze są oczywiste w terenie mieszanym.
  • Zestaw naprawczy powinien obejmować dętkę lub zestaw do tubeless, multitool i ogniwo do łańcucha.

Plan dnia też ma znaczenie. Jeśli jadę w Góry Stołowe w sezonie, ruszam wcześniej, zanim pojawi się największy ruch pieszy i zrobi się gorąco na otwartych fragmentach. Po południu teren potrafi dać w kość nawet przy niezbyt dużym dystansie, więc lepiej mieć w zapasie godzinę niż wciskać na siłę jeszcze jedną pętlę. To prowadzi do najprostszej i najuczciwszej wskazówki dotyczącej pierwszego wyjazdu.

Na pierwszy wyjazd wybrałbym taki układ

Gdybym planował pierwszy rowerowy dzień w tym rejonie, zrobiłbym to prosto: baza w Kudowie-Zdroju, jedna łatwiejsza pętla około 20 km i dopiero później decyzja, czy dorzucam mocniejszy wariant albo przejazd w stronę Karłowa. Taki układ daje Ci czas na poznanie nawierzchni, przewyższeń i własnej formy bez ryzyka, że drugi raz tego dnia będziesz walczyć bardziej z błędnym wyborem niż z samą trasą.

Jeśli masz tylko kilka godzin, nie próbuj upchnąć całego regionu w jeden przejazd. W Górach Stołowych najlepiej działa zasada jednego dobrze wybranego odcinka, a nie kolekcjonowanie przypadkowych kilometrów. Na pierwszą wizytę wybrałbym trasę średniej długości, drugi raz sięgnął po bardziej ambitną pętlę, a dopiero potem po dłuższą trasę transgraniczną. To daje więcej frajdy, mniej zmęczenia i dużo lepsze poczucie, że naprawdę wykorzystałeś potencjał tego miejsca.

FAQ - Najczęstsze pytania

Dla początkujących idealne będą krótsze pętle wokół Kudowy-Zdroju, np. trasa 20,2 km do Náchodu. Pozwalają one na łagodne zapoznanie się z terenem bez nadmiernego wysiłku. Dobrym wyborem są też pętle o długości 15-20 km, które dają czas na podziwianie widoków.
Tak, Góry Stołowe oferują trasy od łatwych, rekreacyjnych pętli po wymagające, górskie warianty. Znajdziesz tu zarówno szutrowe drogi, jak i techniczne singletracki, a także długie, transgraniczne przejazdy. Ważne jest dopasowanie trasy do kondycji i sprzętu.
Najlepszą bazą wypadową jest Kudowa-Zdrój, oferująca największy wybór tras i dobre zaplecze. Inne dogodne miejsca to Radków (bliżej centrum masywu), Karłów (szybki dostęp do plateau) oraz okolice Brzozowia/Dusznik-Zdroju dla fanów singletracków.
Na łagodniejsze trasy wystarczy gravel lub trekking. Na bardziej techniczne odcinki i singletracki polecany jest hardtail (MTB z przednią amortyzacją), a na najtrudniejsze – rower z pełnym zawieszeniem. Kluczowe są też odpowiednie opony (35-45 mm na szuter, 2.2-2.4 cala na kamienie).

Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

góry stołowe trasy rowerowe trasy rowerowe góry stołowe kudowa-zdrój rowerem po górach stołowych gdzie na rower w górach stołowych najlepsze pętle rowerowe góry stołowe

Udostępnij artykuł

Autor Marcin Rutkowski
Marcin Rutkowski
Nazywam się Marcin Rutkowski i od trzech lat zgłębiam tajniki outdooru, trekkingu, bushcraftu oraz organizacji wypraw. Moja przygoda z tymi tematami zaczęła się z pasji do natury i chęci odkrywania piękna dzikich miejsc. Uwielbiam dzielić się wiedzą na temat technik przetrwania, planowania tras oraz wyboru odpowiedniego sprzętu, a także pokazywać, jak można czerpać radość z obcowania z przyrodą. W swojej pracy staram się dostarczać rzetelne i zrozumiałe informacje, które pomogą zarówno początkującym, jak i bardziej doświadczonym miłośnikom aktywności na świeżym powietrzu. Dokładam starań, aby każdy artykuł był dobrze zbadany, a przedstawiane w nim porady były aktualne i praktyczne. Wierzę, że odpowiednia wiedza i przygotowanie mogą znacząco podnieść komfort i bezpieczeństwo podczas każdej wyprawy.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz